marek1211
| 11-11-2014, 01:30:55
Tylko wtedy jak przechodzisz od grania szefa kancelarii Lindy Vasquez z "House of Cards" do grania pragmatycznej, małomiasteczkowej szeryf to wydaje się jak beztroskie wakacje.
"House of Cards ma swoją własną intrygę i po prostu ma tyle samo mroczności" jak jej obecna rola, grając szeryf Leenę Reyes z "Sleepy Hollow". "Ale może nie tak dużo wyjaśnienia dlaczego ludzie są mroczni".
Dramat Fox, kontynuuje, opiera swe psychologiczne potwory "w psychologicznej rzeczywistości, która przedstawia to przez postacie przechodzą". (Na przykład sukkuba dręcząca miasto w poniedziałkowym odcinku przyciąga uwagę do sprzecznych pragnień w sercach różnych postaci). I z tym, Jaffrey mówi, ona znajduje dziwne pocieszenie.
Nowy szeryf wiele razy wspominała o tym jak jest w tym mieście, aby przywrócić porządek; tak bardzo jak aktorka wie, jej alter ego mówi prawdę. "Cokolwiek widziałeś u Leeny Reyes, ona jest żołnierzem" - mówi aktorka. "Myśli, że jest tutaj, aby położyć kres chaosowi".
Reyes - której inne role obejmują "Dziewczyny", "Zaprzysiężonych" i niedawny gościnny występ w "Madam Secretary" (CBS) - rozmawiała z nami o przeszłości stróża prawa, jej roli w nadchodzącym odcinku o Lori Mills i czy Reyes prawdopodobnie dowie się co naprawdę dzieje się w mieście czy nie.
Grałaś Lindę w "House of Cards". Chciałbym twierdzić, że serial jest nieco straszniejszy niż "Sleepy Hollow".
Wiesz co? Co jest tak zabawne to, rzeczywiście kręciłam scenę wczoraj, i rozmawiałam o postaci Orlando Jonesa, Franku Irvingu, i przez przypadek powiedziałam "Frank Underwood". [Śmiech] Uważam, że to zabawne. To było tak zabawne, ponieważ Frank Irving sam wrobił się w niesłuszne oskarżenie o zrobienie czegoś czego oczywiście nie zrobił, a Underwood [w 'House f Card'] jest prezydentem teraz! I rzeczywiście coś takiego zrobił!
Widzieliśmy cię w kilku odcinkach do tej pory.
Jestem w... poniedziałkowym, a potem będę w trzynastym odcinku. Kiedy byłam na Comic-Conie z [showrunnerem] Markiem Goffmanem, mówił bardzo wyraźnie o fakcie, że chciał kogoś kto pojawi się w scenie i nie będzie pytań o jej władzę i nie będzie pytań o jej autorytet. Ale w tym, myślę, że jest mnóstwo miejsc, gdzie mogą pójść z jej własną historią. Mam nadzieję, że to wszystko się pojawi.
Co powiedziano ci o przeszłości Reyes?
Jeden z naszych współproducentów wykonawczych/scenarzystów Albert Kim: "Cóż, dorastała w Sleepy Hollow. Miała ojca, który pracował w [zakładzie karnym] Sing Sing i umarł, ponieważ ufał swoim więźniom w Sing Sing za bardzo, więc tutaj jest historia".
Czy zobaczymy nieco jej historii w tym odcinku?
Mam nadzieję, że tak. To znaczy, nie wiem po co by mi to powiedzieli jakby to nie miało zostać wykorzystane.
Czy wiesz czy ma partnera czy dzieci?
Dla mnie, na pewno jest tego rodzaju osobą, gdzie policjanci nigdy nie dowiedzą się niczego o jej życiu. Jest niesamowicie prywatna, tak jak Linda z "House of Card". Jej praca jest jej życiem, a bierze ją bardzo poważnie... Nie jako coś więcej niż w rzeczywistości jest, ale myślę, że Leena widzi mieszkańców Sleepy Hollow - a w szczególności Abbie - jako swoje dzieci. Po prostu bierze to poważnie, i jest oddana swojej misji, którą jest ratowanie ludzi, jak w przypadku ludzi po nadprzyrodzonej stronie. Radzą sobie z apokalipsą, ale ja radzę sobie z wszystkimi tymi bezgłowymi ciałami na ulicach!
Więc podchodzę do tego w ten sposób. To jedyny sposób w jaki mogę, ponieważ nie mam poczucia humoru i jestem zdyscyplinowaną postacią, która ma wszystko poukładane - to nie jest za bardzo zabawne do grania. Jedyny sposób w jaki mogę to grać to jeśli naprawdę, naprawdę wierzę w misję Reyes.
Zamierzamy spotkać Lori Mills, mamę Abbie i Jenny, w nadchodzącym odcinku. Wyobrażam sobie, że twoja postać jest zaangażowana w to.
Trochę, ale nie w sposób w jaki myślę, co jest zaskakujące. To nie jest coś czego możesz się spodziewać.
Jakieś wieści o tym kiedy/czy Reyes dowie się o tym co naprawdę dzieje się w jej mieście?
Wiesz co? Czekam, aby usłyszeć o tym, że będę miała trochę zabawy po drugiej stronie. To nie miało jeszcze miejsca, a jestem jak: "Cholera! Chcę udać się na to przyjęcie!"