Arek Tobiasz
| 29-01-2014, 18:28:23
Sophia Bush grała uprzywilejowaną i zbuntowaną licealną kapitan zespołu cheerleaderek, która stała się projektanką mody w "One Tree Hill" przez prawie dekadę. Ale jednocześnie to może zająć chwilę fanom, aby pojąć, że jej nowa rola jako policjantka znająca ulicę, jej alter ego z "Chicago PD, nie jest wcale tak bardzo trudna do zrozumienia.
"Mam zatajone pozwolenie na broń w 32 stanach i śpię z naładowaną bronią pdo łóżkiem" - powiedziała dziennikarzom wcześniej w tym miesiącu. "To jest o wiele bardziej zbliżone do mojej duszy niż wszystko inne wcześniej.
Ale to rzeczywiście nie jest Brooke Davis. W "Chicago PD" Bush jest setki mil od swojej dawnej postaci z "Tree Hill" zarówno dosłownie jak i w przenośni jako detektyw Erin Lindsay, była tajna informatorka sierżanta Voighta (Jason Beghe) ze złej strony prawa, która od tego czasu szybko wniosła się w jednostce wywiadu. "To miejsce, z którego pochodzi jej cała mądrość ulicy" - mówi Bush o przeszłości swojej postaci. "To przenika przez wiele jej pracy, ponieważ to czego się dowiedziałam ze spędzenia tak wiele czasu z tymi oficerami pod przykrywkę, że to twoja intuicja musi być na miejscu, aby być dobrym w swojej pracy... Lindsay pojawia się z ulicy, więc już wie jak ci wszyscy ludzie pracują".
To ta sama intuicja doprowadziła Bush do projektu po jej długim występie w "One Tree Hill" i, bardziej niedawnym, krótko emitowanym sitcomie "Partnerzy". "Czułam to w moich kościach" - powiedziała. "Przeczytałam cztery strony scenariusza i byłam jak: 'Wiem kim ta postać jest. Nie muszę o tym myśleć. Po prostu wiem jaka jest'. Pomyślałam, że jeśli mogę być tak głęboko związana z czymś po czterech stronach, muszę przeczytać scenariusz, muszę zrobić ten serial".
To połączenie okazało się już przydatne dla Bush, zwłaszcza jeśli chodzi o zastanawianie się nad tajemniczym życiem Lindsay zanim stała się informatorką. "Scenarzyści zostawili mnie z kilkoma rzeczami, a potem pojawiłam się u nich kilka tygodni później i byłam jak: 'Słuchajcie, w mojej głowie to są wszystkie rzeczy, które się jej przytrafiły i to są doświadczenia, które jakoś ją ukształtowały. Chcę po prostu wiedzieć czy dobrze myślę'" - wspominała Bush. I dobrze myślała. "Twórca serialu Tim Walsh był jak: 'Dosłownie, 90 procent tego co mi powiedziałaś to rzeczy, które napisaliśmy dla ciebie. To nie jest normalne'".
Więcej historii Lindsay zostanie odkryte w miarę upływu czasu. "To nie stanie się szybko" - mówi Bush. "To okaże się być złożone, a są pewne naprawdę świetne rzeczy z Lindsay i Halsteadem w szóstym odcinku. Ona daje mu większość historii, którą daje każdemu, a to nadal jest tylko zarys powierzchni. To po prostu mówi o jej życiu od kiedy poznała Voighta. Wciąż nic nie daje mu o tym kim była lub gdzie była przed tym".
Jak jej mentor, Voight, Lindsay nie boi się przekraczać granic, aby wykonać swoją robotę. Jednak będą mieli również sprawiedliwą ilość dzielących ich różnic. "Jeśli naginasz prawy, aby zrobić to co właściwe, to w porządku, jak długo nie robisz czegoś szalonego, ale Voight czasami idzie tak daleko w tym, że robi zupełnie coś kreatywnego" - mówi Bush. "To miejsce, gdzie ona wkracza i mówi: 'Nie sądzę, że to jest dobry pomysł. Mamy inne sposoby, aby to zrobić'".
Lindsay również stanie się bliska swojemu nowemu partnerowi, Jayowi Halsteadowi (Jesse Lee Soffer), ale on będzie musiał zasłużyć na jej zaufanie. "Halstead ma również ciekawą historię. Jest byłym wojskowym, służył w Afganistanie, więc Lindsay wie, że był testowany bardziej niż przeciętny człowiek, co jest czymś co ich łączy" - powiedziała Bush. "Powoli pozwala ludziom zbliżyć się, ale kiedy to zrobi, umrze dla ciebie, a Lindsay i Halstead tworzą tego rodzaju przyjaźń. Mają świetną chemię i myślę, że to dlatego, że Jesse i ja byliśmy tak dobrymi przyjaciółmi od dawna, mamy wielką działającą chemię".